Views: 21

Sprawa składowania odpadów w dzielnicy Bielany budzi od dłuższego czasu wielkie kontrowersje.

Poza istnieniem od lat 60-tych tzw. górki śmieciowej, (która podobno już nie działa), jest sprawa kompostowni oraz planowanej budowy spalarni przez z prywatną firmę ,,Byś”’.

Kwestia kompostowni trwa od mniej więcej 2013 roku, kiedy zaczęto wdrażać jej rozbudowę. Wówczas powstało Stowarzyszenie ,,Czyste Radiowo” – oddolna inicjatywa mieszkańców. Po kilku latach walki, włączając w to protesty, akcje informacyjne, działania prawne, zaniechano tego przedsięwzięcia. Niestety niedawno dowiedzieliśmy się, że jednak MPO chce wrócić do tego pomysłu z tym, że odpady byłyby kompostowane w hali.  Zaznaczyć należy, że gdy kompostownia była rozbudowywana mieszkańcy zaczęli chorować na tarczycę, dzieci z pobliskiej szkoły skarżyły się na dolegliwości zdrowotne. Od niedawna pojawił się nowy problem. Prywatna spółka ,,Byś”” chce wybudować spalarnię odpadów. Wówczas to już będzie katastrofa dla mieszkańców Bielan.

Mówi się dużo o ekologii. Na tym przykładzie widać, że to tylko czcze gadanie.

Obok jest Puszcza Kampinoska, dwa rezerwaty przyrod. Kogo to z władz miasta interesuje? Na razie są nieliczne protesty, ale myślę, że warto tym problemem zainteresować media.

KAZ