Views: 40
W nocy z 4 na 5 listopada 2020 roku doszło do pożaru domu Pana Adama Szymańskiego, warszawskiego zegarmistrza, rzemieślnika z kilkudziesięcioletnim stażem.
Pan Adam przez ostatnie 70 lat mieszkał w starym jednorodzinnym domku na warszawskich Bielanach. W wyniku tego tragicznego zdarzenia doszczętnie spłonął cały dom, pracownia zegarmistrzowska, budynki gospodarcze oraz absolutnie cały dobytek życia. Pan Adam na szczęście zdążył się ewakuować doznając powierzchownych oparzeń. Jedyne co mu pozostało to pidżama, w której spał. W Spłonęły naprawiane zegarki, warsztat, narzędzia i wyposażenie pracowni, którą Pan Adam budował przez całe swoje życie.




Po pożarze grono zaprzyjaźnionych osób, warszawscy zegarmistrze, osoby zaprzyjaźnione zainicjowali akcję zbiórki środków finansowych, dzięki którym Pan Adam mógłby podnieść się z tej olbrzymiej życiowej tragedii. Niestety akcja na portalu zrzutka.pl z czasem zakończyła się.
Od pożaru minęły 3 lata. Sytuacja materialna, bytowa Pana Adama nadal jest bardzo trudna.
Dlatego też z tego miejsca zwracamy się do ludzi dobrej woli o wszelką pomoc dla Pana Adama finansową czy rzeczową. Wszyscy chętni mogą wspierać Pana Adama.

