Views: 37
1 kwietnia – nomen omen w prima aprilis – spadł śnieg. Padał jeszcze następnego dnia. Przyroda zamarła dosłownie i w przenośni.

Pogoda nie sprzyja spędzaniu czasu na łonie natury. Jednak jak widać mamy w Polsce własnych orków – to a propos orków wspominanych przez p. red. Rachonia w programie „Jedziemy dalej”. Nasi orkowie mimo kaprysów natury, opadów śniegu „hartują” się na łonie przyrody, w Parku Skaryszewskim, chleją piwsko i „upiększaj” swoimi bazgrołami co się tylko da i gdzie się tylko da.
Oto przykład:

To miał być zakątek dla miłośników szachów, dla emerytów grających w szachy, warcaby. Stał się miejscem spotkań bezmózgich orków.
